Od dawien dawna to Mężczyzna, Samiec, to On polował, mamuty ubijał, w małpy kamieniami rzucał, a gdy już się najadł na tyle mięsiwa, że mózg mu urósł - zaczynał kombinować. Bowiem Mężczyzna to nie tylko siła mięśni, ale i siła intelektu!
Nie szukając daleko: Nobel w trosce o spokój na świecie wymyślił dynamit, dzięki czemu po dziś dzień w imię pokoju i walki z terroryzmem w każdym zakątku świata wylatują w powietrze i rączki i nóżki i dziwni ludzie z plecaczkami, zaś inny naukowiec niejaki Josef M. bez mała poświęcił życie starając się naprawiać niedostatki ludzkiego organizmu za pomocą wkrętaka, młotka i gazów wszelakich...
...i kiedy tak któregoś wieczora Kogucik Domowy z łezką w oku śledził zapisy na kartach historii, myśl przez Jego głowę przemknęła: a może i ja powinienem wnieść coś do tego zbioru ludzkich mądrości! Wszak należy pozostawić po sobie jakąś Wartość!
...W tym momencie za oknem ołowiane chmury przysłoniły niebo. Groźny pomruk nadchodzącej nawałnicy przerwał nocną ciszę. Nawet szczury pomieszkujące w zakamarkach piwnicy zamilkły czując, że nadchodzi jeden z Tych, Ważnych momentów, gdy porządek świata ma zostać zburzony i nic już i nie będzie takie samo...
...więc stanął Kogucik Domowy odrzuciwszy pilota, stanął w blasku lampki nocnej, stanął na środku pokoju, nagły błysk za oknem oświetlił jego postać rzucając na ścianę ponury cień. I wypiął swą pierś Kogucik Domowy i prawicę ku górze uniósł i przemówił w te słowy:
- złammy więc zasady, zróbmy coś na przekór prawom fizyki, na przekór zdrowemu rozsądkowi, podważmy dogmaty, rozbijmy w pył stereotypy i wbrew producentom sera żółtego udowodnijmy, że ser w plastrach da się mrozić!!!
...i grzmot za oknem podkreślił jego słów rangę i świat zamarł i oddychać się bał w momencie, gdy Kogucik do lodówki się zbliżył by sprawdzić, czy ma ser żółty w plastrach, czy też musi jeszcze lecieć do nocnego. A nocny wydaje się złym pomysłem, bo przed chwilą grzmiało, więc pewnie będzie padać.
Lecz ser był. I czekał jakby, by przysłużyć się nauce i ludzkości! Niechaj się więc doświadczenie zacznie - mrozimy żółty ser w plastrach!
Dzień 1: Przygotowanie próbek. Ser nie daje oznak życia, kolor, barwa, smak i zapach tradycyjne - serowe.
Test kota (1): kot po powąchaniu sera nie zwymiotował.
Test kota (2): Plaster sera położony na kociej głowie nie przejął siłą umysłu władzy nad kotem.
[choć nie obyło się bez kłótni]


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz